W zeszył roku popełniłem tekst "Netykieta w e-mailach biznesowych". Napisałem go, bo wiele poważnych firm z którymi miałem okazję korespondować nie zwracało żadnej uwagi na jakość tworzonej korespondencji.
Ostatnio miałem okazję odebrać email od agencji marketingowej, która oferuje usługi z zakresu kreowania marki, tworzy materiały reklamowe i wizerunek. Ich portfolio wskazuje na kilku bardzo dużych klientów i faktycznie rozpoznawalne przez nas wszystkich marki. Jednak ich korespondencja e-mail zbliżona jest poziomem do jednoosobowych zakładów budowlanych... Być może mój tekst im pomoże..